18 edycja 18 edycja 18 edycja konfrontacje teatralne

Komuna Warszawa. Remiksy

Remix jest ważnym gestem współczesnej kultury; sięganie po prace innych artystów, by na ich bazie zbudować swoją opowieść to sposób na pracę z pamięcią, z procesem zapominania, mitologizowania, wreszcie – wypierania z pamięci. To także pytanie to relację historii teatru i tańca do współczesnej praktyki artystycznej.

Komuna Warszawa uruchomiła kilkuletni cykl „Remix”, by zaprosić reżyserów i choreografów do pracy wokół swoich mistrzów: artystów, którzy wywarli na nich wpływ, z którymi pracowali, których uwielbiali bądź których nie znosili; takich, którzy są dla nich ważnym punktem odniesienia. Wśród „remiksowanych” postaci teatru pojawiły się i takie, o których niewiele wiadomo – wówczas remiks stawał się procesem rekonstruowania własnej pamięci i wiedzy.

Cykl zaowocował jedną z najciekawszych repertuarowych propozycji w Warszawie ostatnich kilku sezonów; powstało kilkadziesiąt niewielkich spektakli, które zebrały wypowiedzi najważniejszych polskich twórców teatru i tańca. W Lublinie pokażemy te najciekawsze – pierwsza odsłona podczas Konfrontacji, druga – w trakcie Międzynarodowych Spotkań Teatrów Tańca.

 

Weronika Szczawińska:
Lidia Zamkow
2 albo 3 rzeczy, które o niej wiem
produkcja : komuna// warszawa, cykl RE//MIX 2012
premiera: 8/9 września 2012, sala komuny// warszawa, Warszawa, ul. Lubelska 30/32

Weronika Szczawińska – reżyseria
Agnieszka Jakimiak – tekst, dramaturgia
Dr Agata Adamiecka-Sitek – wykład, konsultacja naukowa
aktorzy:
Natasza Aleksandrowitch, Piotr Wawer jr

Jedną z najważniejszych zmian, jakie zaszły w polskim teatrze ostatnich lat, było pojawienie się stosunkowo licznej grupy reżyserujących kobiet. Zjawisko to, szeroko dyskutowane, uważane za wyjątkowe, sytuuje się jednak w szarej strefie naszej teatralnej tradycji i pamięci. „Reżyserki” jawią się jako wytwór enigmatycznych lat po przełomie, funkcjonują w oderwaniu od historii rodzimej sztuki scenicznej, anektując teren wciąż jeszcze kojarzony bardziej z dyskursem emancypacyjnym i polami wykluczeń, niż z tak zwanym głównym nurtem, którego idiom określa przecież szereg nazwisk wielkich mistrzów i związanych z nimi hierarchii władzy. Pojawienie się nowych „reżyserek” na scenach poprzedzała działalność zaledwie kilku artystek, którym udało się przedrzeć do oficjalnego obiegu. Lata wcześniejsze, lata przed latami dziewięćdziesiątymi, to obszar niepamięci i informacyjnego szumu. Nie jest to szczególnie zaskakujące w kulturze teatralnej, której jeden z najważniejszych, awangardowych manifestów głosi, że „jesteś czyimś synem”. A przecież istniały. Reżyserowały, były dyrektorkami teatrów i pedagożkami, brały udział w publicznej debacie. Ich ślady giną jednak w teatralnych archiwach i dawnych periodykach. Wyparte z oficjalnych historii polskiego teatru pojawiają się czasem w indeksach, nawiasach; na marginesie, w przypisie i podpisie. Wydaje się, że – wzorem historyczek sztuki – warto zadać sobie pytanie, czy istniały „dawne mistrzynie”. Z informacyjnego szumu da się wyłowić jedno szczególnie intrygujące nazwisko – Lidii Zamkow.

Lidia Zamkow (1918-1982), reżyserka i aktorka, wciąż obecna w środowiskowej legendzie („buntownica”, „awanturnica”) i anegdocie (podkreślającej, a jakże, jej egzotyczną urodę), nieobecna w poważnej refleksji i dyskusji. Bohaterka dykteryjek („jeśli ona wysunie pazury – wokół leje się krew i trup gęsto pada”) i fraszek (drugi mąż, wybitny literat, rymował: „chciałem o tobie napisać / kochanie moje / naprawdę chciałem o tobie napisać / ale się boję”). Podobno „zachwycała rozmachem swoich teatralnych zwycięstw, porażała rozmiarami klęsk”. Prawdopodobnie jej spektakle były „kontrowersyjne”. Podobno bezpardonowo przepisywała klasyków, narażając się na zarzuty. Prawdopodobnie jej teatr nie miał zbyt wiele wspólnego z popularną wizją tak zwanej sztuki kobiecej. Podobno. Prawdopodobnie. Być może.
Projekt remiksu opartego na poszukiwaniu śladów twórczości Lidii Zamkow to próba wyprawy artystyczno-badawczej wiodącej w zapomniane dekady polskiego teatru. Próba zbadania samej potrzeby posiadania artystycznej „bohaterki”. Podejmujemy tę wyprawę z całą świadomością, że możemy nie znaleźć tego, co znaleźć by się chciało. Przeszłość nie była ani dobra, ani zła. Przeszłość to po prostu inny kraj. Chcemy go odwiedzić, żeby przekonać się, czy istnieje tam bardziej coś, niż nic. Poskładać portret (lub może portrety) z dwóch albo trzech rzeczy, które wiedzieć możemy.

Weronika Szczawińska
reżyserka, dramaturżka, kulturoznawczyni, tłumaczka. Absolwentka Międzywydziałowych Indywidualnych Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie Warszawskim. Reżyserię studiowała w Akademii Teatralnej im. Aleksandra Zelwerowicza. Doktorantka w Instytucie Sztuki Polskiej Akademii Nauk. W ostatnich latach zrealizowała spektakle: Białe małżeństwo na podstawie dramatu Tadeusza Różewicza; Moja pierwsza zjawa na podstawie opowiadania Sławomira Mrożka; Jak być kochaną według tekstu Agnieszki Jakimiak; Kamasutra. Studium przyjemności według autorskiego scenariusza pisanego wraz z Bartoszem Frąckowiakiem. Współautorka i dramaturżka projektów: W pustyni i w puszczy. Z Sienkiewicza i z Innych oraz Komornicka. Biografia pozorna. W sezonie 2005–2006 aktorka warszawskiego teatru fizycznego Studium Teatralne. Autorka cyklu wykładów „Scena powidoków. Pamięć w teatrze” (Instytut Teatralny w Warszawie, 2009). Współpracowała z pismami poświęconymi kulturze i sztuce („Dialog”, „Didaskalia”, „Teatr”, „Res Publica Nowa”, „Ha!art”, „Dramatika”).

Agnieszka Jakimiak
dramaturżka i eseistka. Studentka Międzywydziałowych Studiów Humanistycznych na Uniwersytecie Warszawskim i dramaturgii na Wydziale Reżyserii krakowskiej PWST; recenzentka teatralna i filmowa. Współpracowała z reżyserami: Radosławem Rychcikiem (Ból fantomowy), Katarzyną Szyngierą (spektakle: Przypisy do Powstania, Autobus jedzie), Weroniką Szczawińską (Jak być kochaną). W listopadzie 2011 wyreżyserowała czytanie performatywne Głosów wśród nocy Stanisława Brzozowskiego w Instytucie Teatralnym, prezentowane w Warszawie i Krakowie. Publikowała na łamach „Dwutygodnika”, „Didaskaliów”, „Kina”, „Res Publiki Nowej”, „Ha!artu”.

Lidia Zamkow
Przed wybuchem wojny studiowała medycynę, od roku 1944 występowała w teatrze. W 1946 roku zdała eksternistyczny egzamin aktorski w ZASP-ie, a dwa lata później ukończyła studia na Wydziale Reżyserskim PWST w Warszawie. W roku 1949 związała się z Teatrem im. Słowackiego w Krakowie, gdzie była aktorką i reżyserką, w latach 1953–1954 kierowała Teatrem Wybrzeże w Gdańsku, a w latach 1954–1957 występowała i reżyserowała w Teatrze Wojska Polskiego (obecnie Dramatycznym) w Warszawie. Później przez kilka lat była związana ze Starym Teatrem w Krakowie, a potem reżyserowała w warszawskim Teatrze Studio. W latach 1950–1953 była pedagogiem krakowskiej PWST.

Natasza Aleksandrowitch
Rocznik 1984, aktorka telewizyjna i teatralna. Studiowała aktorstwo, pedagogikę i filozofię. Po otrzymaniu dyplomu uczelni artystycznej w 2007 roku związała się z Teatrem w Rostowie nad Donem (Rosja). Debiutowała tam jako Rosaura w spektaklu Życie snem Pedro Calderona de la Barca. Współpracowała m.in. z Alainem Resnais, Marguerite Duras, Weroniką Szczawińską. Prywatnie zapalona kolekcjonerka dzbanuszków.

Piotr Wawer jr
Rocznik 1983, aktor teatralny i filmowy. Współpracuje m.in. z Teatrem im. Szaniawskiego w Wałbrzychu, teatrem Łaźnia Nowa w Krakowie i warszawskim Teatrem Studio. Absolwent Studium Aktorskiego przy Teatrze im. Stefana Jaracza w Olsztynie. Laureat Nagrody im. Jana Świderskiego oraz nagrody aktorskiej na VIII Festiwalu „Rzeczywistość przedstawiona” za rolę Dresiarza w spektaklu Był sobie Polak, Polak, Polak i diabeł (reż. Monika Strzępka). Odtwórca głównej roli w filmie Made in Poland (reż. Przemysław Wojcieszek). Brał udział w produkcjach Teatru Telewizji; jako dziecko wystąpił m.in. w filmie Dwa księżyce Andrzeja Barańskiego. Freediver, rekordzista Polski w jednej z dyscyplin tego sportu.

http://komuna.warszawa.pl/2012/10/07/weronika-szczawinskalidia-zamkow/

Zamkow - Bartek Warzecha (2)

fot. Bartek Warzecha

 

Wojtek Ziemilski:
Poor Theatre: Remiks

produkcja : komuna// warszawa, cykl RE//MIX 2012

UWAGA – ZMIANA MIEJSCA PREZENTACJI SPEKTAKLU „POOR THEATRE” NA SALĘ WIDOWISKOWĄ GALERII LABIRYNT

premiera 24.04

Przed kilku laty słynna nowojorska formacja The Wooster Group przygotowała „The Poor Theatre”, swoistą powtórkę jednego z najbardziej klasycznych przedstawień Jerzego Grotowskiego i Teatru Laboratorium – „Akropolis”. Wojtek Ziemilski idzie kilka kroków dalej. Powtarza „Poor Theatre”. A raczej gra z pojęciami powtórzenia i oryginału. Na scenie trójka dzieci i trójka dorosłych uporczywie powtarza krótki fragment „Akropolis” Stanisława Wyspiańskiego. Dzieci sterowane przez dorosłych powoli wchodzą w swoje kulturowe role. Powtórzenie jako jedyny sposób przyswajania kultury? „Poor Theatre: Remiks” to pierwsza realizacja Wojtka Ziemilskiego po głośnej premierze „Małej narracji” w Teatrze Studio w Warszawie.

Współprodukcja:
Studio – Centrum Sztuki im. Stanisława Ignacego Witkiewicza
partner: Teatr Polski w Bydgoszczy

http://komuna.warszawa.pl/2011/09/01/wojtek-ziemilski-

ziemilski - poor theatre -archiwum komuny warszawa

archiwum komuny // warszawa

 

Mikołaj Mikołajczyk RE//MIX Projekt:Tomaszewski

choreografia, wykonanie: Mikołaj Mikołajczyk
muzyka: Zbigniew Kozub
wideoinstalacja: Mirek Kaczmarek
produkcja: komuna// warszawa, cykl RE//MIX 2012
współpraca: Instytut Muzyki i Tańca
produkcja : komuna// warszawa, cykl RE//MIX 2012

 „Projekt: Tomaszewski” jest tak naprawdę traktatem o wolności. Kiedy zaczynałem pracę nad nim wiedziałem, że muszę się zetrzeć z moim Twórcą i artystycznym Ojcem. Wiedziałem, że muszę dokonać swoistego morderstwa na Tym, Którego kocham najbardziej i Któremu zawdzięczam najwięcej. To był mój swoisty apel o moją wolność w tworzeniu siebie, urwanie pępowiny ojcowskiej. Tym spektaklem opowiedziałem siebie, jak dorosłe już dziecko, opuszczające dom. Wyszedłem… „A teraz musimy dać sobie czas, by poznać się, nasze życia… I wołam Cię, by przypomnieć, że nic naprawdę nie jest moje, oprócz wolności, wolności w moim sercu. Chcę tak żyć i takim pozostać.” (Devendra Banhart)

W swoim spektaklu wróciłem się do własnych początków scenicznej drogi, którą nakreślił – nieświadomie –  Mistrz. Trafiłem do Pantomimy Wrocławskiej w 1989 roku w sposób całkowicie przypadkowy i nieplanowany. Ot, szczęście i całkowita zmiana planów życiowych. Tomaszewski otoczył mnie opieką i stworzył mnie tym, kim jestem obecnie. Mimo, że po jednym zaledwie sezonie artystycznym opuściłem Jego teatr, utrzymywałem z Nim kontakt przez wiele lat. Często byłem Jego gościem w Karpaczu, gdzie mieszkał. Słuchałem i opowiadałem. Nie będąc Jego artystą, czułem się nim cały czas, dawał mi tę możliwość, mogłem przebywać z Mistrzem, chłonąć i podziwiać. Moje narodziny jako artysty nastąpiły w Mekce sztuki na Dębowej we Wrocławiu, i w Karpaczu, miejscu magicznym, cudownym, niezapomnianym.

Tomaszewski powiedział:
„Stoimy przed pustką, przed niczym… I jedynym celem jest wieczne dążenie. Człowiek wierzy w swoją ideę i ma nadzieję na jej spełnienie, dopóki tworzy, dopóki jest twórcą… demiurgiem. I jeżeli będziemy już z góry wszystko przekreślać, to nigdy nie znajdziemy nadziei. Mimo bowiem porażek i katastrof człowiek nabiera nowych doświadczeń, zdobywa wiedzę, przede wszystkim wiedzę o sobie, tworzy w sobie tego Graala… po prostu żyje… żyje w idei. I wydaje mi się, że tworzenie i realizowanie każdej idei, nawet tak szczytnej, że aż utopijnej, jest jedyną drogą do zachowania nadziei…”

// Mikołaj Mikołajczyk – tancerz, choreograf, reżyser. Ukończył Państwową Szkołę Baletową w Poznaniu, studiował na UAM socjologię i historię sztuki, pracował w wielu polskich i zagranicznych teatrach m.in. Wrocławskim Teatrze Pantomimy Henryka Tomaszewskiego, współpracował w wieloma artystami, realizując się jako twórca spektakli baletowych i dramatycznych. Jest autorem monodramu Tryptyk składającego się z trzech pełnospektaklowych części – Waiting, Z Tobą chcę oglądać świat, Palisir’Damour. Często pracuje jako choreograf w teatrach dramatycznych i operowych, współpracując z czołowymi polskimi reżyserami. www.mikołaj-mikołajczyk.pl

// Henryk Tomaszewski (1919-2001) – tancerz, mim, choreograf, reżyser, pedagog, założyciel i dyrektor Wrocławskiego Teatru Pantomimy. Ukończył Studio Dramatyczne Iwo Galla. Współpracował m. in. z Polskim Teatrem Akademickim i Operą Wrocławską. Reżyserował w teatrach Szwecji, Norwegii, RFN oraz we włoskiej La Scali. Dla Henryka Tomaszewskiego ruch był afirmacją życia, poszerzeniem egzystencji, uogólnieniem jej, a jednocześnie sumowaniem. Odczytując sztukę współczesną, jako przykład dewaluacji słowa – kryzysu funkcji reprezentatywnej języka na rzecz fatycznej i symbolicznej, w ruchu widział możliwość ominięcia drażliwości słowa oraz szansę na przekazanie tego, „(…) czego słowo ukazać się lęka”. Pantomima Henryka Tomaszewskiego to znacząca modyfikacja klasycznej pantomimy, polegająca głównie na wprowadzeniu gry zespołowej, symbolicznego i abstrakcyjnego operowania ciałem, oderwania od mimetyzmu na rzecz ukazywania stanów i procesów wewnętrznych postaci.

RE// MIX

Kuratorka: Magda Grudzińska

Pomysłodawca cyklu:Tomasz Plata

Remiks to pojęcie zapożyczone z muzyki: oznacza utwór powstały w wyniku przetworzenia innego utworu. Nie jest po prostu „interpretacją”, podaniem oryginału nowymi środkami wyrazu czy
w nowej aranżacji. Choć może zawierać oryginalne fragmenty (tzw. sample), to są one jedynie cytatami. Remiks jest utworem nowym, odnoszącym się treścią lub formą do pierwowzoru.  Twórcy remiksów dyskutują ze swymi mistrzami, nostalgicznie ich wspominają lub na nowo odczytują.

Trwający od 2010 roku cykl RE// MIX to premierowe produkcje odnoszące się do klasycznych dzieł, przede wszystkim z dziedziny teatru i tańca, a także literatury i filmu. Pierwowzory, niektóre już lekko zapomniane, niegdyś zmieniły świadomość osób dziś zajmujących się „dziwnym” teatrem – interdyscyplinarnym, poszukującym, sytuującym się na pograniczu teatru wizualnego, performance art, sztuk plastycznych i działań społecznych. Tworzą swoisty kulturowy kanon, określają gust i styl, są autodefinicją własnych źródeł i inspiracji – punktami odniesienia.

Recenzje:

http://www.didaskalia.pl/warsztaty2_seredynska.htm

http://kulturaliberalna.pl/2013/01/01/zielinska-cos-starego-cos-nowego-cos-tworczego-o-remixach-w-komuniewarszawa/

Tomaszewski - archiwum komuny warszawa (1)

archiwum komuny // warszawa

 

Monika Strzępka & Paweł Demirski
Dario Fo przesłał instrukcje

premiera 16 grudnia 2012

koncepcja: Strzępka&Demirski
na scenie: Agnieszka Kwietniewska, Andrzej Kłak, Paweł Demirski (jako Dario Fo)
muzyka:
Jan Suświłło
współpraca: Iwona Kaszkowiak
partner: Teatr Polski we Wrocławiu
produkcja : komuna// warszawa, cykl RE//MIX 2012

//

rozmawiałem przez telefon z Dario Fo taki włoski komik

od standapu

i sztuk w których kopie się po tyłkach fabrykantów

który dostał Nobla

ale nie lubimy go tutaj

oni powojenna inteligencja myśląca inaczej

zapytałem o czym napisać nową sztukę?

a on odpowiedział

– mój drogi

47 procesów sądowych

co ty na to?

47 procesów o zniesławienie

co ty na to?

47 procesów

no i zgwałcili mi żonę

a wracając do twojego pytania – jeżeli już ci nie odpowiedziałem

po co pisać nową sztukę możesz wziąć jedną z moich

są dobre

a kryzys jest niedobry i lud Italii nie chodzi do teatru

który kopie fabrykantów

bo sami mogą sobie wyjść na ulice i kopać ich kamieniami po kaskach policji

i nie muszą za to płacić bo już za to zapłacili dając sobie uciąć to i owo

ale mister Fo ja muszę napisać coś nowego mam kredyt na mieszkanie

zapytaj może swoich noblistów

jeżeli nie wierzysz w pomysł na 47 procesów o zniesławienie

nasi nobliści mają o panu swoje ale za to niedobre zdanie

potem zapytałem go czy przyjedzie na premierę

odpowiedział że chętnie nigdy nie był w Polsce

może dlatego mister Fo że fatalnie cię tutaj tłumaczą

masz na myśli tłumaczenia literackie?

tak no i niewiele osób mister Fo widziało pana przedstawienie tak naprawdę ale za to

może pan zobaczyć moje przyjedzie pan na premierę do górniczego małego miasteczka to

może być coś?

niewiele osób

pokaż kiedyś sztukę na stadionie

a nie w dla dziewięćdziesięciu osób scen kameralnostudyjnolaboratoryjnych

co?

no i tyle mniej więcej

siedzi więc człowiek i chce kogoś zniesławić

ale już to robił to co ja mam teraz zrobić jeżeli nikt mi nie chce wytoczyć procesu

chociaż się staram

i to jeszcze na stadionie

zobaczymy

Monika Strzępka  – reżyserka, studiowała na Wydziale Reżyserii Akademii Teatralnej w Warszawie. Debiutowała Polaroidami Marka Ravenhilla na Scenie Polskiej Těšínskégo divadla w Czeskim Cieszynie (2004). Od roku 2006 tworzy duet realizatorski wraz z Pawłem Demirskim i reżyseruje jego dramaty, m.in. Dziady. Ekshumacja w Teatrze Polskim we Wrocławiu, Niech żyje wojna!!! oraz Był sobie Andrzej Andrzej Andrzej i Andrzej w Teatrze Dramatycznym im. J. Szaniawskiego w Wałbrzychu, Tęczowa Trybuna 2012 w Teatrze Polskim we Wrocławiu, W imię Jakuba S. w Teatrze Dramatycznym im. G. Holoubka w Warszawie. W przygotowaniu: Courtney Love w Teatrze Polskim we Wrocławiu. W styczniu 2011 oboje otrzymali Paszporty „Polityki” za rok 2010 w kategorii Teatr „za konsekwentnie rozwijany projekt teatru krytycznego; za odwagę mówienia więcej i ostrzej, niż chcielibyśmy usłyszeć; za żywiołową teatralność łamiącą bariery «dobrego smaku» na rzecz «dobrego myślenia»”, a w lutym 2012 Wdechę 2011, nagrodę „Gazety Co Jest Grane”, w kategorii Wydarzenie roku – Strzępka i Demirski w Warszawie. Pod koniec 2011 roku ukazał się monograficzny numer „Notatnika Teatralnego” poświęcony duetowi Strzępka-Demirski.

Paweł Demirski – dramatopisarz i dramaturg, studiował dziennikarstwo na Uniwersytecie Wrocławskim. W latach 2003-2006 był kierownikiem literackim Teatru Wybrzeże w Gdańsku, gdzie od roku 2004 rozpoczął realizację projektu artystyczno-społecznego pod hasłem Szybki Teatr Miejski – cyklu opartych na materiałach dokumentalnych, nagraniach rozmów i prywatnych zapiskach przedstawień w niekonwencjonalnych z reguły przestrzeniach. Jest autorem kilkunastu dramatów, m.in: From Poland with Love, Dziady. Ekshumacja wg Dziadów Adama Mickiewicza, Niech żyje wojna!!!, inspirowanego powieścią Janusza Przymanowskiego Czterej pancerni i pies, Był sobie Andrzej Andrzej Andrzej i Andrzej, Tęczowa Trybuna 2012, W imię Jakuba S. Demonstracyjnie nie odebrał nagrody przyznanej w 2006 roku z okazji Międzynarodowego Dnia Teatru przez marszałka województwa pomorskiego za Wałęsę, protestując w ten sposób przeciwko odwołaniu Macieja Nowaka z funkcji dyrektora Teatru Wybrzeże. W sezonie 2007/2008 dramaturg-rezydent w TR Warszawa. W lutym 2011 roku nakładem wydawnictwa „Krytyki Politycznej” ukazał się zbiór dramatów Demirskiego Parafrazy.

Dario Fo (ur. 1926) – włoski satyryk, autor sztuk teatralnych, reżyser teatralny oraz kompozytor, w 1997 otrzymał Nagrodę Nobla w dziedzinie literatury. Najbardziej znanym przestawieniem Fo stało się Mistero Buffo (Komiczne Misterium). Sztuka opierała się na monologach łączących średniowieczne historie z tematami politycznymi. Przestawienie wystawiono 5000 razy. Kilka razy widzów zebrało się tak wielu, że występy organizowano na stadionach sportowych. Większość prac Dario Fo poruszało tematy polityczne i społeczne. Fo krytykował Kościół – szczególnie zakaz aborcji – a także morderstwa polityczne, mafię, korupcję, konflikt żydowsko-arabski. W sztukach często posługiwał się wywodzącą się z commedia dell’arte sztuką improwizacji. Mistero buffo przetłumaczono na ponad 30 języków. Należy też do przeciwników Silvia Berlusconiego, którego krytyce poświęcił jedno ze swoich nowszych przedstawień, Anomalo Bicefalo (Zdumiewający dwumózgowiec) o tym, jak wskutek zamachu bombowego ranni zostają Berlusconi i Władimir Putin, a błąd lekarski powoduje, że w głowie Berlusconiego zaszyty zostaje kawałek mózgu Putina.

http://komuna.warszawa.pl/2013/01/14/monika-strzepka-pawel-demirski-dario-fo-przeslal-instrukcje/

dario fo - archiwum komuny warszawa (1)

archiwum komuny // warszawa